piątek, 29 marca 2019

Fasola w pomidorach



Poszukiwania idealnej fasoli w pomidorach mogą trwać latami.
Ja swojej idealnej fasoli w pomidorach poszukuję od dawna i chyba właśnie udało mi się znaleźć mój ideał. 
Mam oczywiście ulubioną fasolę po meksykańsku z chipotle, która pali w język i cudownie komponuje się z ananasem, ale tutaj chodzi o fasolkę, którą gotuje się w wielkim garnku, a później odgrzewa i zjada z dobrym chlebem. Odgrzewa, zajada, odgrzewa, zajada i tak aż do dna garnka.

Na punkcie tej fasoli można oszaleć. Przygotujcie ją dzień wcześniej, ostudźcie, wstawcie do lodówki i poczekacie na nią. Następnego dnia, po odgrzaniu jest jeszcze lepsza. 

Fasola w pomidorach:
500g suchej białej fasoli(czym większa, tym lepsza)
1,5 łyżeczki papryki wędzonej
1/3 łyżeczki papryki ostrej
1/4 łyżeczki kminu mielonego
szczypta cynamonu
2 łyżeczki cukru trzcinowego
2 łyżki oleju
2 łyżeczki koncentratu pomidorowego
1 puszka krojonych pomidorów
1 puszka wody
1 łodyga selera naciowego
1/2 średniej marchewki
1 średnia cebula
1/2 łyżeczki pasty miso
1 łyżeczka sosu sojowego
2 łyżki mocnego naparu kawy


Dzień wcześniej wieczorem zalewam fasolę zimną wodą i odstawiam do namoczenia. W dniu gotowania odlewam wodę, zalewam fasolę w garnku świeżą, zimną wodą i zagotowuję. Gotuję 4 minuty odkrytą, na silnym ogniu, po czym przykrywam uchyloną pokrywką i na wolnym ogniu gotuję do miękkości. Moja fasola gotowała się łącznie 60 minut.
Na 5 minut przed końcem gotowania dodałam do fasoli 1 płaską łyżeczkę soli.

Ugotowaną fasolę odcedziłam i zostawiłam na sicie, na czas przygotowywania sosu.

Cebulę i marchewkę obieram i kroję w drobną kosteczkę. Seler naciowy również drobno kroję. Na oleju podsmażam warzywa przez ok. 4 minuty, aż zaczną karmelizować. Po ok 3 minutach dodaję koncentrat pomidorowy oraz kmin rzymski i smażę razem przez ostatnią minutę. Dodaję pomidory z puszki oraz wodę, przyprawy i gotuję odkryty sos przez ok. 10 minut, następnie dorzucam ugotowaną i odcedzoną fasolę i wszystko razem gotuję jeszcze ok. 15 minut na niezbyt dużym ogniu. Co jakiś czas mieszam. Próbuję i na koniec ewentualnie w razie potrzeby, doprawiam całość solą.

Ugotowaną fasolkę przekładam do słoików i szczelnie zakręcam. Gdy wystygnie wstawiam na min 12 godzin do lodówki. 


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza