czwartek, 21 marca 2019

Falafel z sosem z pieczonych pomidorów i jogurtem cytrynowym




Dziś pierwszy dzień wiosny, a w moim gotowaniu wyraźnie zaczyna się zaznaczać tęsknota za latem. W tym przypadku wyrazem tego stanu jest sos z pieczonych pomidorów koktajlowych, który imituje ten cudowny letni sos z malinówek, który wprost uwielbiam i który mogłabym jeść łyżkami wprost z garnka.
Trochę podróba, ale bardzo smaczna, więc nie wahajcie się zbyt długo przed jego zrobieniem. Można go wykorzystać także jako dodatek do makaronu. 
Przepis na falafel już prezentowałam, więc żadna nowość, jedyne otoczenie dla tych pysznych ciecierzycowych kotlecików się zmieniło. 
Zamiast pity, monstrualny lawasz, który z racji jego wielkości smażyłam przemieszczając go co jakiś czas na patelni. Żeby nie było za słodko od pomidorów, na wierzch musiało być coś kontrastowego i tutaj pojawia się on, mój nowy ulubiony sos jogurtowy.
Jest w nim trochę czosnku, sporo pieprzu, miód i kiszona cytryna. Wszystko razem jest, że och i ach, więc róbcie czym prędzej i od razu w większej ilości, bo będzie jak znalazł również do innych potraw. 
Jeśli nie macie kiszonych cytryn, to w przepisie znajdziecie rozwiązanie tego kłopotu, jednak na przyszłość radzę zakisić. Roboty przy tym niewiele, a rezultat wystrzałowy.
Tyle, że do kiszenia cytryn trzeba cierpliwości, bo to jakby nie patrzeć 3 tygodnie oczekiwania. 

Oczywiście takie jedzenie, musi mieć odpowiednie wykończenie, więc na wierzch solidna garść posiekanej natki i kilka listków mięty, bynajmniej nie dla dekoracji.

Jak jeść tego giganta?
Ja odrywałam kawałki placka, zawijałam pojedyncze kuleczki i pożerałam. 

Uwaga! Jest to ten typ jedzenia, który wymaga późniejszego użycia chusteczki, celem przetarcia umazanej sosami twarzy.


Falafel z sosem z pieczonych pomidorów i jogurtem cytrynowym - 2 porcje:
 
Falafel z tego przepisu - klik
 
Sos cytrynowy:
100g jogurtu naturalnego
1 łyżeczka posiekanej kiszonej cytryny (skórki i miąższu) - można zamienić na 1-2 łyżki soku z cytryny, skórkę otartą całej cytryny i odrobinę soli
1/2 łyżeczki mielonego czarnego pieprzu
1/4 łyżeczki miodu spadziowego
1/2 ząbka czosnku przeciśniętego przez praskę

W miseczce mieszam jogurt z kiszoną cytryną, czosnkiem, miodem i pieprzem. Odstawiam do lodówki na minimum 30 minut.


Sos pomidorowy:
500g pomidorów koktajlowych (u mnie pomidory śliwkowe)
łyżeczka oliwy
1/2 ząbka czosnku
sól
 
Pomidory myję, każdy nakłuwam wykałaczką. Naczynie żaroodporne wykładam papierem do pieczenia, wrzucam pomidorki, skrapiam oliwą z oliwek i mieszam. Wstawia do piekarnika nagrzanego do 200 stopni C i piekę ok. 20 minut. Wyjmuję, przerzucam do pojemnika blendera, przelewam też do niego cały płyn który wyciekł z pomidorów. Miksuję, a następnie gotuję na wolnym ogniu przez 35-40 minut, co jakiś czas mieszając. Na koniec dodaję pół łyżeczki soli oraz obrane i pokrojone pół ząbka czosnku i miksuję raz jeszcze.


Lawasz - 2 sztuki:
200g mąki pszennej
1/2 szklanki letniej wody
1/2 łyżeczki soli
szczypta cukru
9g świeżych drożdży

Mąkę wsypuję do miski, dodaję sól, W letniej wodzie rozpuszczam cukier i drożdże, następnie odstawiam na 5 minut. Wlewam drożdże do mąki, mieszam, zagniatam, a później wyrabiam ciasto przez ok. 4-5 minut. Kulkę elastycznego, gładkiego ciasta odkładam do miski, przykrywam czystą, zwilżoną ściereczką i odstawiam w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na ok. 45 minut.

Wyrośnięte ciasto dzielę na 2 części, każdą rozwałkowuję bardzo cienko na duży placek, podsypując mąką. Smażę na dobrze nagrzanej suchej patelni z każdej strony, do czasu gdy pojawią się ciemne plamki. 

Dodatkowo:
posiekana natka pietruszki
kilka listków świeżej mięty 

Na lawaszu rozsmarowuję sos pomidorowy, nakładam kotleciki z ciecierzycy, polewam wszystko sosem cytrynowym i posypuję ziołami.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza