czwartek, 28 lutego 2019

Tajskie czerwone curry z ziemniakami i dynią

 

Kiedy chcę zrobić w zimie warzywny obiad na dwa dni, to najlepszym wyjściem jest garnek curry.
Można wrzucić tam wszystkie warzywa, które mamy w kuchni i zawsze wyjdzie spoko.
Tym razem do mojego curry wpadły ziemniaki, batat, dynia, marchewka i ciecierzyca. 

Curry z ziemniakami i dynią:
1 batat obrany i pokrojony w dużą kostkę
2 średnie ziemniaki obrane i pokrojone w dużą kostkę
1/2 małej dyni piżmowej obranej i pokrojonej w dużą kostkę
1/3 cebuli pokrojonej w piórka
1 ząbek czosnku obrany i drobno pokrojony
1/2 średniej marchewki pokrojonej w plasterki
200g ugotowanej wcześniej ciecierzycy
2 liście limonki kaffir (mogą być suszone)
2-3 łyżki tajskiej czerwonej pasty curry
1 łyżeczka cukru palmowego lub trzcinowego
150-300g dobrego mleczka kokosowego + 3/4 szklanki wody - ja daję 150ml, ale jeśli chcecie łagodniejszego smaku i więcej sosu, można podwoić jego ilość


Na oleju podsmażam cebulę przez ok. 2 minuty, następnie dodaję pastę curry i łyżkę mleka kokosowego. Mieszam i podgrzewam przez chwilę. Dodaję batata, wodę, mleko kokosowe, listki limonki kaffir oraz cukier. Gotuję przez ok. 10 minut pod przykryciem, po czym dodaję pozostałe warzywa, za wyjątkiem ciecierzycy i gotuję jeszcze 15-20 minut. Ciecierzycę dorzucam na 2-3 minuty przed końce gotowania.

Podaję z ryżem jaśminowym i bazylią.
Można podać z tajską bazylią lub miętą, czy kolendrą. Ja miałam akurat pod ręką tradycyjną bazylię, więc to właśnie z niej skorzystałam.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza