wtorek, 27 listopada 2018

Brukselka z grzybowym bekonem


Brukselka to jedno z moich ulubionych zimowych warzyw, zresztą nie tylko ja za nią szaleję. Moja córka może jeść brukselkę codziennie i najchętniej jada ją w najprostszej wersji, czyli z masłem i bułką tartą. Niektórzy twierdzą, że brukselka jest gorzka, ale prawdę mówiąc tylko raz trafiłam na totalnie gorzką, której nie dało się zjeść. Było to pod koniec sezonu i była miejscami żółtawa, co powinno skłonić mnie do zastanowienia jeszcze przed jej zakupem. Jeśli jednak kupicie świeżą brukselkę o pięknych, zdrowych, zielonych listkach, możecie być pewni, że goryczy nie będzie, a jeśli nawet się zdarzy, to będzie ledwie wyczuwalna.
Są podobno różne metody na poprawę smaku brukselki. Jedni zalecają przemrozić, albo kupować ją po pierwszych przymrozkach. Niektórzy każą dodawać cukru do gotowania. Ja gotuję w osolonej wodzie, a później kombinuję z dodatkami.
Jednym z popularnych dodatków do brukselki jest boczek wędzony. Jeśli staracie się unikać mięsa, to wbrew pozorom nie musicie całkiem rezygnować z tego połączenia. Jest bowiem wegański grzybowy "bekon", który idealnie zastąpi ten prawdziwy.

Brukselka z grzybowym bekonem:
300g brukselki
50g boczniaków
1 łyżka sosu sojowego
1/4 łyżeczki wędzonej papryki w proszku
1/4 łyżeczki czosnku granulowanego
1,5 łyżki oleju rzepakowego
1/4 małej czerwonej cebuli drobno posiekanej
1 łyżka posiekanych orzechów włoskich
sól, pieprz
opcjonalnie odrobina świeżego tymianku do posypania

W garnku zagotowałam osoloną wodę. Brukselkę umyłam, wrzuciłam na wrzątek i gotowałam 12 minut. Czasami gotowanie trwa krócej, czasami nieco dłużej. Po 8 minutach warto wyjąć jedną brukselkę i sprawdzić. Ugotowane brukselki odcedziłam, przelałam zimną wodą i każdą przekroiłam na pół.
W miseczce wymieszałam sos sojowy, paprykę wędzoną, szczyptę pieprzu, czosnek granulowany i 1 łyżkę oleju. Do miseczki z marynatą włożyłam grzyby i natarłam je solidnie przyprawami. Odstawiłam na 15 minut. Rozgrzałam na patelni 1/2 łyżki oleju, ułożyłam na niej grzyby, wlałam resztkę marynaty i smażyłam na złoto, po ok. 1 minucie z każdej strony. Zdjęłam z patelni aby się ostudziły, następnie pokroiłam drobno w kostkę. Na patelni z pozostałościami marynaty podsmażyłam kilka sekund cebulę, następnie dodałam posiekane grzyby i podsmażałam razem ok 30 sekund. Dodałam pokrojone, ugotowane brukselki i smażyłam kolejne 2 minuty, co jakiś czas mieszając.
Gotową brukselkę przed podaniem posypałam posiekanymi orzechami włoskimi.

1 komentarz: