piątek, 18 maja 2018

Pieczony kalafior z odlotowym, pikantnym majonezem



Odlotowy, to zdecydowanie najlepsze słowo dla dipu, który Wam dziś pokażę. 
Przyda się gdy na stół wjeżdża pieczony kalafior, ale nie tylko. 
Tym którzy jedzą mięso przyda się podczas grilla. Reszta może posmarować nim kanapkę 
 albo moczyć w nim frytki.
 Sos nie jest wegański, gdyż zawiera miód i tradycyjny majonez. Można jednak zamienić majonez na wegański, a miód na cukier. To samo odnosi się do kalafiora, bo choć mój panierowany jest w jajku i bułce tartej, to weganie z powodzeniem mogą jajko zamienić na niewielką ilość mleka roślinnego.

W przepisie pojawią się natomiast 3 składniki, których na nic zamienić się nie da. 
Wędzona papryka w proszku, tabasco oraz sos, w którym zanurzone są papryczki chipotle. Jednorazowo to na pewno spory wydatek (puszka papryczek chipotle ok. 12 zł, torebka wędzonej papryki ok. 1,8-2 zł, sos tabasco ok. 10 zł), ale są to przyprawy bardzo wydajne i można je długo przechowywać.  Papryczki chipotle razem z sosem po otwarciu puszki przekładam zawsze do suchego, wyparzonego wcześniej słoika i trzymam w lodówce. Sos tabasco po otwarciu również tam przechowuję. Bardzo często korzystam z tych przypraw, więc jeśli je kupicie, bez przeszkód przygotujecie np. moją ognistą meksykańską fasolę.

Pieczony kalafior z pikantnym majonezem:
kalafior:
1 kwiat kalafiora (1 kalafior)
2 jajka (można zamienić na 1/2 szklanki mleka roślinnego)
bułka tarta

odlotowy pikantny majonez:
3 łyżki majonezu (można zamienić na wegański majonez)
1 łyżeczka sosu adobo z puszki z papryczkami chipotle
1 łyżeczka dobrego ketchupu
1 łyżeczka miodu (można zamienić na cukier trzcinowy)
1 łyżeczka octu jabłkowego
1/2 łyżeczki słodkiej wędzonej papryki w proszku
3 krople sosu tabasco
1 łyżka soku z cytryny
 
Kalafior dzielę na różyczki, zalewam w garnku wrzątkiem z czajnika, solę i gotuję 7 minut. Natychmiast odcedzam i przelewam obficie zimną wodą by przerwać gotowanie.
Ja obgotowuję kalafior, gdyż lubię gdy ostatecznie jest naprawdę miękki i dopieczony. Można oczywiście panierować surowe warzywo, wtedy trzeba wydłużyć czas pieczenia do 20-25 minut.

Piekarnik rozgrzewam do temperatury 200 stopni C. Na blasze rozkładam papier do pieczenia. Jajka wybijam do miski i roztrzepuję widelcem z odrobiną soli. 
Każdy kawałek kalafiora obtaczam w roztrzepanym jajku, a następnie w bułce tartej i układam je na blasze. Skrapiam równomiernie olejem (tutaj sprawdzi się olej w atomizerze, którym można spryskać każdy kawałek dokładnie, nie używając przy tym dużej ilości tłuszczu). Wstawiam do piekarnika i piekę ok. 10-15 minut. W połowie pieczenia obracam kawałki kalafiora, aby ładnie przyrumieniły się z każdej strony. 

Do miseczki nakładam majonez, dodaję pozostałe składniki sosu i mieszam dokładnie łyżką. 

Gorące kalafiorowe kąski podaję natychmiast z miseczką ostrego majonezu. 






1 komentarz: