środa, 4 kwietnia 2018

Pappardelle z cytrynową cukinią i pesto pietruszkowo-orzechowym


 Podczas świąt strasznie brakowało mi codziennej aktywności. Nie lubię obżarstwa i bezczynności. Święta, po prostu mnie męczą. Dla niektórych to wypoczynek, dla mnie trudny czas, kiedy trzeba na siłę zwolnić. Ja lubię zwalniać wtedy, gdy podpowiada mi to moje ciało, a niestety rzadko zbiega się to z powszechnie ustalonymi wolnymi dniami. Te zazwyczaj przypadają wtedy, gdy jestem najbardziej rozpędzona. Jeśli jednak nie ma się na coś wpływu, należy to zaakceptować.

Święta już za nami, a ja szczęśliwie nie rozleniwiłam się zbytnio. 

Od kilku dni staram się ogarnąć kurs na prawo jazdy, a wybrana przeze mnie szkoła, okazała się mieć już komplet na nadchodzący kurs. Jest jeszcze nadzieja, że ktoś zrezygnuje, zatem czekam cierpliwie na telefon. Jeśli jednak wszyscy potwierdzą swoją obecność przyjdzie mi czekać do maja. Nie zrażam się jednak, bo bardzo zależy mi na tej konkretnej szkole. 
Prawo jazdy to jeden z ważniejszych celów w tym roku, ale nie jedyny. 
Co do pozostałych, to na razie niech pozostaną moją słodką tajemnicą.

Zostawiam dziś dla Was fantastyczny przepis na proste danie z makaronem. 
Bardzo zdrowe, bardzo smaczne i wegańskie.

Makaron z pesto pietruszkowo - orzechowym i cytrynową cukinią:
 1 średnia cukinia
200g makaronu pappardelle lub tagliatelle
 skórka otarta z jednej cytryny
4 łyżki soku z cytryny
3 niezbyt duże ząbki czosnku
2 łyżki oleju rzepakowego lub słonecznikowego
pesto:
pęczek natki pietruszki
100g łuskanych orzechów włoskich
1 niezbyt duży ząbek czosnku
sól
wrzątek (wstępnie 4-5 łyżek)

Cytrynę wyszorowałam starannie pod bieżącą wodą gąbką z kropelką płynu do naczyń, następnie starannie opłukałam i zalałam w miseczce wrzątkiem. Moczyłam minutę. 
Po wyjęciu otarłam żółtą skórkę na tarce o drobnych oczkach.
Cukinię umyłam, przekroiłam na pół. Połowę pokroiłam w plasterki, a drugą pocięłam przy użyciu obieraczki julienne. Jeśli takiej nie posiadacie, możecie pokroić część cukinii zwykłą obieraczką na długie i cienkie plastry. 3 nieduże ząbki czosnku obrałam i przecisnęłam przez praskę. Do czosnku dodałam 2 łyżki oleju, sok z cytryny oraz skórkę cytrynową.Wszystko wymieszałam razem z cukinią i odstawiłam na 15 minut.

Do pojemnika blendera wrzuciłam pocięty na kilka części, umyty wcześniej pęczek pietruszki, dodałam orzechy, obrany czosnek oraz wrzątek i zmiksowałam na pastę. Gotową pastę doprawiłam solą. 
Makaron ugotowałam al dente w osolonej wodzie według wskazówek na opakowaniu. Podczas gdy makaron się gotował, na skropioną olejem patelnię wrzuciłam marynowaną cukinię i podsmażałam przez 3-4 minuty, aż stała się miękka, a miejscami mocno przysmażona.

Ugotowany makaron odcedziłam zachowując nieco wody z jego gotowania. Do dużej miski przełożyłam makaron oraz pastę, dodałam kilka łyżek wody z gotowania makaronu i starannie wymieszałam. Na koniec dodałam cukinię, a po nałożeniu na talerze posypałam odrobiną różowego pieprzu. 
Jeśli nie macie różowego, może być również grubo mielony pieprz czarny. 



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza