wtorek, 21 listopada 2017

Chałka z pieczonymi grzybami i jajkiem sadzonym (Yotam Ottolenghi)


         Perfekcyjnie dobrane przyprawy, idealne połączenie tekstur i smaków, doskonale opracowane proporcje. Przygotowując potrawę z któregokolwiek przepisu, którego autorem jest Yotam Ottolenghi, możecie być pewni sukcesu. Nie inaczej jest z tą recepturą.
 To pomysł na idealne weekendowe śniadanie. 
Sprawdzi się szczególnie w niedzielny poranek, gdy dysponujemy większą ilością czasu.
Zmodyfikowałam odrobinę przepis i zamiast brioche użyłam chałki, a zamiast jajka w koszulce pojawiło się jajko sadzone. Wyszło pysznie!

Chałka z pieczonymi grzybami i jajkiem sadzonym - 2 porcje:
 2 grube (2-2,5cm) plastry chałki
200g portobello (brązowych pieczarek) - 4 przeciętnej wielkości sztuki
3 łyżki oleju rzepakowego
1/4 łyżeczki mielonego cynamonu
mała szczypta płatków chili
2 jajka 
1 nieduży ząbek czosnku
pieprz
kilka listków bazylii
50g kwaśnej śmietany 18 % tłuszczu

Piekarnik nagrzewam do 200 stopni C.
Pieczarki myję i kroję na dość duże kawałki. Połowę czosnku miażdżę, mieszam w miseczce z połową oleju, 1/4 łyżeczki soli, sporą szczyptą pieprzu i połową porcji cynamonu. Pieczarki mieszam z przyprawionym olejem i układam nie w naczyniu żaroodpornym wyłożonym papierem do pieczenia. Piekę przez 15 minut. 
Drugą połowę ząbka czosnku miażdżę, mieszam z resztą oleju, pozostałym cynamonem i płatkami chili. Kromki chałki smaruję z jednej strony przyprawionym olejem i tą stroną do góry układam na kratce w piekarniku. Piekę 6-7 minut, do czasu gdy staną się złoto-brązowe i chrupiące.
Bazylię kroję na paski.

Jajka wybijam do miski, oprószam solą i smażę na dobrze rozgrzanej patelni natłuszczonej niewielką ilością oleju.

Ciepłe kromki upieczonej chałki układam na talerzach. Upieczone grzyby obtaczam w posiekanych listkach bazylii i układam na chałce oraz obok. Na każdą grzankę kładę usmażone jajko. Podaję z kwaśną śmietaną.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza