sobota, 21 października 2017

Tajskie stir fry z krewetkami - Tajlandia Challenge


Dwa tygodnie temu dostałam zaproszenie od marki House Of Asia do wzięcia udziału w konkursie kulinarnym pod nazwą Tajlandia Challenge. Jeszcze kilka lat temu kuchnia tajska była u mnie na samym końcu listy. Zmieniło się to kilka miesięcy temu, dlatego dobrze, że ta tajska przygoda przydarzyła mi się właśnie teraz. 
Dziś ode mnie dla Was, przepis na stir fry w tajskim stylu. W środku makaron ryżowy, krewetki, smażone pomidory, chili, orzechy ziemne, zioła i trochę magicznych przypraw. Kto za krewetkami nie przepada, może wykorzystać tofu albo kurczaka. Wtedy wystarczy wybrany produkt pokroić w kostkę, zamarynować jak w przepisie, a później usmażyć, dokładając po minucie z każdej strony. Całe danie przygotowuje się migiem, dlatego sprawdzi się kiedy brakuje czasu. 

Stir fry z krewetkami w stylu tajskim - przepis dla 2 osób:
300g makaronu ryżowego wstążki
8-10 krewetek tygrysich świeżych lub mrożonych (moje były mrożone, surowe)
4 łyżeczki tajskiej czerwonej pasty curry
2 ząbki czosnku
2 łyżeczki oleju kokosowego lub ryżowego
6 pomidorków koktajlowych
1 świeża czerwona papryczka chili
2 łyżki posiekanych niezbyt drobno orzechów ziemnych
2 łyżeczki sosu rybnego
2-3 łyżeczki sosu sojowego
2 płaskie łyżeczki cukru kokosowego
2 łyżeczki soku z limonki
1 łyżeczka sosu ostrygowego
do podania:
świeża kolendra, mięta i jeśli się trafi tajska bazylia
cząstki limonki

Krewetki wyjęłam wcześniej z zamrażalnika. Opłukałam, zdjęłam pancerze, oderwałam ogonki i osuszyłam papierowym ręcznikiem. Przełożyłam do miseczki, dodałam pastę curry, wymieszałam i odstawiłam na 30 minut.
W miseczce wymieszałam sos sojowy, sos rybny, cukier kokosowy i łyżeczkę soku z limonki.
Chili pokroiłam na plasterki.
Czosnek obrałam i pokroiłam na plasterki.
Orzechy obrałam i posiekałam.
Pomidorki koktajlowe przekroiłam na pół, oprószyłam solą. Na patelni rozgrzałam pół łyżeczki oleju kokosowego, podsmażyłam na silnym ogniu pomidorki, po minucie z każdej strony, zaczynając od strony rozcięcia. Odłożyłam je na bok.
Zioła umyłam, osuszyłam i oberwałam same listki.
Makaron ugotowałam według przepisu na opakowaniu (nie soliłam wody).
Na patelnię na której podsmażyłam pomidory dodałam 1,5 łyżeczki oleju kokosowego, rozgrzałam i wrzuciłam czosnek. Gdy uwolnił aromat (wystarczy dosłownie kilkadziesiąt sekund) odsunęłam go na bok patelni, a na środku ułożyłam krewetki. Smażyłam po 2 minuty z każdej strony, po czym zdjęłam je z patelni. Na patelnię wrzuciłam ugotowany i odcedzony makaron oraz przygotowaną mieszaninę przypraw. Podsmażałam minutę, może nieco dłużej na bardzo silnym ogniu mieszając co jakiś czas. Dodałam krewetki, chili, pomidory oraz sos ostrygowy i wyłączyłam ogień. 
Gotowe danie natychmiast przekładałam do miseczek i posypywałam orzechami oraz ziołami. Przed podaniem każdy skrapia obficie swoją porcję sokiem z limonki.


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza