poniedziałek, 30 października 2017

Bento - idealne drugie śniadanie do szkoły - bento inspiracje nr. 01


Na zdjęciu pieczone bataty, czarny i biały sezam, ryż z sosem z pomidora i ajwaru, pomidory koktajlowe z bazylią, banan, borówki amerykańskie, melisa i mięta.

Czy Wasze dzieci też jedzą wybiórczo?
Pewnie większość odpowie, że tak.

Zrobiłam małe rozeznanie w kwestii na przykład obiadu i okazuje się, że dzieci w swoich wyborach są zasadniczo zgodne. Najlepiej by na stole najczęściej lądowały makarony z sosami, naleśniki różnego rodzaju i zupa pomidorowa. Każdy dzieciak ma oprócz tego jeszcze jeden lub dwa inne ulubione dania, czasem zupełnie odmienne od całej reszty i na tym kończy się lista ulubieńców. Co do śniadań pewnie nie jest inaczej, jedni uprą się na racuchy, inni na kanapkę z serem, a jeszcze inni sera nawet kijem nie dotkną. 
Jeszcze bardziej niezwykły jest fakt, że kiedy kilka składników położymy osobno zostaną zjedzone niemal natychmiast, ale kiedy stworzy się z nich np. sałatkę to "coś" już jest nie tak.

Moja córka jest już w trzeciej klasie. Kto ma szkolne dziecko, wie ile energii Ci młodzi ludzie muszą włożyć w swoją edukację. Moja córka sporo czasu spędza w szkole, a ja naturalnie chcę, żeby zjadła w tym czasie coś pożywnego, zdrowego i smacznego. 
 Przeszłyśmy etap "kolorowych kanapek", które potem przynajmniej częściowo wracały do domu bo "z boku wystawał ser", był też etap kanapek z tym co lubi najbardziej, które z kolei mnie jako matki i dietetyka nie satysfakcjonowały, bo jak długo można pozwolić by rosnący organizm żywił się bułką z salami i rzodkiewkami.
Ratunkiem okazało się bento i nie chodzi o same pojemniki bento, ale bento jako zbilansowany posiłek.
Ostatnio przeczytałam na instagramie świetny post o tym, że posiłek przygotowany z miłością, może być wspaniałym, codziennym prezentem dla kogoś bliskiego. Ta myśl oczywiście odnosiła się do bento i ja tę myśl pochwyciłam.

Pierwsze bento dla Pauliny przygotowałam w zeszłym tygodniu. Spakowałam. Pojechałyśmy do szkoły. Całą drogę myślałam czy jej się spodoba. Otwarła jeszcze przy mnie,zaraz po tym jak weszła do szkoły. Spojrzała do pudełka i szeroko się uśmiechnęła. Wiedziałam, że to był strzał w dziesiątkę.
Pieczone bataty posypane sezamem i pestkami dyni, trochę borówek, ryż z pomidorami i ajwarem, pomidory z bazylią, rzodkiewka i awokado skropione cytryną i oprószone solą. 
W jej pudełku na śniadanie było wszystko co lubi.
 Zjadła zanim jeszcze rozpoczęły się lekcje. Wreszcie mogła jeść "po kolei", czyli tak jak lubi najbardziej. Więc jeśli Wasze dzieci mają ulubione zdrowe składniki, pozwólcie im jeść po swojemu, a wszyscy na tym skorzystają.
W następnych postach będą się pojawiały inspiracje bento oraz opiszę nieco bliżej pudełka na bento. Wiele z nich wykonanych jest z plastiku. Postaram się Wam podpowiedzieć, jak wybrać takie, które nie będzie szkodliwe dla zdrowia.

Mam nadzieję, że chociaż trochę Was zainspirowałam.

Miłego dnia!!!

1 komentarz:

  1. Idealny posiłek do pracy i do szkoły, i jak ładnie podany!Japońskie obento to świetny pomysł!

    OdpowiedzUsuń