czwartek, 31 stycznia 2019

Marynowane pieczone buraki



Wszystko zaczęło się od przepisu na marynowane pieczone buraki Marty Śliwickiej (@sliwkamarta).
Zrobiłam raz, drugi i przemknęło mi jak zwykle przez głowę, żeby spróbować zrobić po swojemu. 
Nie od dziś jestem fanką soku porzeczkowego, więc wykorzystałam go do przygotowania tych marynowanych buraków. 
Kiedy dałam młodej spróbować kawałek tego buraka, powiedziała krótko "Mamo, a masz tego więcej?".
 
Marynowane pieczone buraki:
4 upieczone buraki
2 łyżki octu balsamicznego
2 łyżki soku z czarnej porzeczki
1 ząbek czosnku obrany i pokrojony w plasterki
3/4 łyżeczki soli
1/3 łyżeczki czarnego mielonego pieprzu
1/3 łyżeczki ziaren białej gorczycy
1 łyżeczka miodu
2 łyżki oleju rzepakowego

Buraki myję, osuszam, każdego zawijam w folię aluminiową. Zawiniątka układam na kratce w piekarniku i piekę 1,5 godziny w temperaturze 200 stopni C.
Wyjmuję i zostawiam do ostudzenia.
Wszystkie składniki marynaty umieszczam w słoiku, zakręcam i energicznie potrząsając mieszam bardzo dokładnie. Ostudzone buraki obieram, kroję na pół, układam w słoiku, zalewam marynatą, zamykam i potrząsając kilkukrotnie mieszam wszystko ze sobą. Wstawiam do lodówki na minimum 2 godziny.
Tak przygotowane buraki można wykorzystać do kanapek, sałatki, albo podjadać same. 

wtorek, 29 stycznia 2019

Makaron soba z tofu, grzybami i warzywami

Jeśli tak jak ja kochacie kuchnię azjatycką, to ten makaron sprawi, że będziecie w siódmym niebie. 

Makaron soba z tofu, grzybami i warzywami - 1 porcja:
2 liście kapusty pekińskiej
2 duże pieczarki
1/2 średniej marchewki
1 kostka tofu
80g makaronu soba
1/3 pęczka cebulki zielonej
1/2 łyżeczki drobno startego imbiru
3 łyżki sosu sojowego do marynaty + 1 łyżka podczas smażenia
1 duży ząbek czosnku starty na tarce o drobnych oczkach
1 łyżka octu ryżowego
1 łyżka soku z cytryny
1/4 łyżeczki pieprzu mielonego
2 szczypty płatków chili
1 łyżeczka oleju sezamowego

W słoiku wymieszać sos sojowy, ocet ryżowy, sok z cytryny, olej sezamowy, starty czosnek i imbir oraz przyprawy. Dodać pokrojone w kostkę tofu, zamknąć słoik i potrząsając wymieszać wszystko dokładnie. Odstawić na godzinę do lodówki. Po upływie pół godziny warto raz jeszcze potrząsnąć słojem.

Kapustę umyłam, osuszyłam, wycięłam głąb (można pokroić z nim, można zostawić go np. do kimchi), a liście poszatkowałam. Marchewkę obrałam, umyłam i pocięłam obieraczką julienne (Można pokroić w słupki). Pieczarki obrałam i pokroiłam w grube plastry. Zieloną cebulę umyłam i posiekałam. 

Makaron soba przygotowałam według przepisu na opakowaniu. Na 1 łyżeczce oleju usmażyłam na patelni tofu, na złoty kolor z obu stron. Dodałam marchewkę i grzyby, a po 1 minucie kapustę. Dolałam resztki marynaty z tofu,1 łyżkę sosu sojowego, odcedzony makaron oraz zieloną cebulkę i wymieszałam dokładnie.

poniedziałek, 28 stycznia 2019

Wegańskie pierożki gyoza



 Dziś obłędnie pyszna, wegańska wersja pierożków gyoza. W środku solidnie doprawiony farsz z kapustą pekińską, porem, zieloną cebulką i pieczarkami. 
Kto się skusi?

 
Pierożki gyoza z grzybami - 20 pierożków:
Farsz:
250g pieczarek
5 liści kapusty pekińskiej
kawałek białej części pora o długości 3 cm
1/3 pęczka zielonej cebulki
1/2 łyżeczki startego imbiru
1 ząbek czosnku
spora szczypta płatków chili
3 łyżki sosu sojowego
1 łyżeczka oleju sezamowego
1/4 łyżeczki czarnego pieprzy mielonego 

Ciasto:
125g mąki pszennej + do podsypywania
1/3 łyżeczki soli
85g wrzącej wody

Sos:
4 łyżeczki sosu sojowego
1 łyżeczka octu ryżowego
2 łyżeczki soku z cytryny
sezam, płatki chili


Pieczarki obrałam i posiekałam bardzo drobno. Pora umyłam i również bardzo drobno posiekałam. Na oleju sezamowym podsmażyłam pieczarki z porem i szczyptą soli. Należy je smażyć do czasu, gdy puszczony przez nie płyn odparuje. 
Liście kapusty pekińskie umyłam, osuszyłam, wycięłam głąb, a resztę pokroiłam na drobne paski. Dymkę posiekałam. Do usmażonych pieczarek dodałam posiekaną zieloną cebulkę i kapustę, starty imbir, czosnek obrany i starty na tarce o drobnych oczkach oraz przyprawy. Wymieszałam dokładnie.

Do mąki z solą wlałam wrzątek i wymieszałam dokładnie łyżką. Zagniotłam i wyrabiałam ciasto przez 3 minuty, do momentu kiedy stało się elastyczne i gładkie. Odłożyłam do miski, nakryłam wilgotną ściereczką i odstawiłam na 15 minut.

Ciasto podzieliłam na dwie części, z każdej uformowałam wałek o średnicy 2 cm i pokroiłam każdy z z nich na 10 kawałków. Każdy kawałek rozwałkowałam na cienki placek. Do każdego pierożka nakładałam ok. 1,5 łyżeczki farszu i zlepiałam. Sposób zlepiania najlepiej zobaczyć na youtube.

Na patelni rozgrzałam łyżkę oleju. Na gorącą patelnię nałożyłam pierożki i smażyłam do czasu powstania pod spodem przysmażonej skorupki (ok. 2 minuty). Do podsmażonych pierożków nalałam 1/2 szklanki wody, przykryłam i gotowałam w ten sposób na parze przez 5 minut, następnie odkryłam i podsmażałam do czasu gdy cały płyn odparował (1 minuta). 
Podaję gorące z miseczką sosu, powstałego z wymieszania sosu sojowego, octu ryżowego, soku z cytryny z dodatkiem sezamu i płatków chili.

piątek, 25 stycznia 2019

Tęczowa miska

 
Tęczowa miska.
Można położyć wszystko na talerzu, można zapakować do pudełka i zabrać ze sobą. Możecie przygotować tylko wybrane elementy i uzupełnić innymi ulubionymi smakołykami, albo zrobić dokładnie tak jak ja.
Potraktujcie to jak inspirację. Bawcie się smakiem i kolorami. Łączcie różne tekstury, kształty i produkty.
Kiedy już zaczniecie, z pewnością wciągnie Was ta zabawa.

Dziś na talerzu, a raczej w naczyniu ;) 
surówka z czerwonej kapusty z chili i natką pietruszki - przepis poniżej
kotleciki z czarnej fasoli - przepis tutaj
rukola z ziołami (u mnie mięta, kolendra i natka pietruszki)
hummus z pieczonym burakiem - klik
guacamole - klik
pieczone frytki z batata + dukkah
pestki dyni
pomidorki koktajlowe
papryka pokrojona w paski
rzodkiewka w plasterkach
plaster limonki
borówki

 
Surówka z czerwonej kapusty z chili i natką pietruszki:
1 szklanka poszatkowanej czerwonej kapusty
1/3 średniej zielonej papryczki chili
1 łyżeczka posiekanej natki pietruszki
1 łyżeczka oleju rzepakowego 
1 łyżka soku z cytryny
1/4 łyżeczki miodu lub cukru trzcinowego
1/2 małego ząbka czosnku 
sól, pieprz czarny mielony

W słoiczku mieszam olej, sok z cytryny, obrany i posiekany czosnek, miód lub cukier oraz sporą szczyptę soli i pieprzu.
Do miski wrzucam poszatkowaną kapustę, dodaję papryczkę pokrojoną w cienkie plasterki, posiekaną natkę i sos. Mieszam dokładnie.

czwartek, 24 stycznia 2019

Hummus z pieczonym burakiem


 Tęsknię już za wiosną. 
Za kompotem z rabarbaru. 
Za kwiatami na jabłoniach. 
Za brzęczącymi pszczołami. 
Tęsknię, ale nie da się zmienić faktu, że mamy styczeń. Mroźny, czasami obsypany śniegiem, z oblodzonymi chodnikami i autobusami, które nie przyjeżdżają na czas.

Chciałam sobie poprawić humor, więc postawiłam na wściekły róż.
Zrobiłam pyszny hummus z pieczonym burakiem.

Hummus z pieczonym burakiem:
150g ugotowanej ciecierzycy - jak ugotować dowiecie się tutaj
2 łyżki soku z cytryny
60g pasty tahini
1/2 łyżeczki soli
1 ząbek czosnku
1 mały upieczony burak - jak upiec buraki dowiecie się tutaj
1 łyżka zimnej wody

Do pojemnika blendera wrzuciłam ciecierzycę, obrany czosnek i upieczonego buraka obranego ze skórki i pokrojonego w kostkę. Dolałam sok z cytryny, tahini, wsypałam sól i zmiksowałam na gładką masę. Pod koniec dodałam łyżkę wody i miksowałam do uzyskania idealnie gładkiej konsystencji. 


Podałam polany oliwą i posypany czarnuszką z podpłomykiem pokrojonym na kawałki.



poniedziałek, 21 stycznia 2019

Zapiekanka ryżowa z bakłażanem i pomidorami



Dziś zostawiam Wam przepis na moją ulubioną zapiekankę. 
Zapiekanka ryżowa z bakłażanem i pomidorami:
1 średnia cebula
1 łyżeczka cukru
1 łyżka oleju rzepakowego
2 średnie bakłażany
2 kartony krojonych pomidorów
1/4 łyżeczki oregano
1/2 łyżeczki zielonej czubricy
szczypta cynamonu
1/2 łyżeczki słodkiej papryki
1/4 łyżeczki słodkiej wędzonej papryki w proszku
4 łyżki łagodnego ajwaru
300g białego ryżu długoziarnistego

Beszamel:
1 łyżka masła
1 łyżka mąki
szklanka mleka 0,5% tłuszczu
sól, czarny pieprz mielony, szczypta gałki muszkatołowej

Dodatkowo:
50-100g dowolnego sera (u mnie połowa mozzarelli i 2 łyżki startego sera bursztyn)
można użyć mozzarelli, cheddara, bursztynu, parmezanu lub grana padano.


Bakłażany myję, kroję w plastry o grubości ok. 1 cm, oprószam z dwóch stron solą i pozostawiam na 30 minut. Po upływie tego czasu płuczę plastry bakłażana i osuszam na ścierce.
Cebulę obieram i kroję w kosteczkę. W garnku rozgrzewam olej, wrzucam pokrojoną cebulę i smażę na średnim ogniu przez 7-8 minut, mieszając od czasu do czasu. Na końcu cebula ma być złocista. Do podsmażonej cebuli dodaję pomidory z kartonika, 1 łyżeczkę cukru, 1/2 łyżeczki soli oraz pozostałe przyprawy. Mieszam, i wkładam do garnka z sosem plastry bakłażana, jeden po drugim zanurzając je w sosie. Przykrywam i gotuję 15 minut na wolnym ogniu, po czym wyjmuję ugotowane plastry bakłażana, a sos gotuję odkryty jeszcze 10 minut.
Na koniec dodaję do sosu ajwar i dokładnie mieszam.

Ryż gotuję według wskazówek na opakowaniu, skracając czas gotowania o 2 minuty.

Ugotowany, jeszcze ciepły ryż mieszam z sosem.
Naczynie żaroodporne smaruję olejem, wykładam połową plastrów bakłażana, na nim rozkładam równomiernie ryż z sosem, a następnie przykrywam kolejną warstwą bakłażanów.

W garnku rozpuszczam masło, dodaję mąkę i mieszając rózgą podsmażam przez 1-1,5 minuty. Dolewam mleko cały czas mieszając, następnie wciąż mieszając co jakiś czas, doprowadzam na średnim ogniu do wrzenia. W trakcie podgrzewania doprawiam szczyptą soli, czarnego mielonego pieprzu oraz gałki muszkatołowej. Po zagotowaniu zmniejszam płomień na mały i gotuję przez 1-2 minuty, do momentu uzyskania pożądanej gęstości sosu. 
Wierzch zapiekanki polewam sosem beszamelowym, posypuję startymi serami i wstawiam do piekarnika rozgrzanego do 200 stopni C na 15-20 minut.
Gotową zapiekankę wyjmuję z pieca i pozostawiam na 15-20 minut by bardziej stężała.

czwartek, 17 stycznia 2019

Prosta zupa rybna z pomidorami i chili


Bardzo lubię ryby, ale nie jadam ich często i chyba najwyższa pora to zmienić. Zupa rybna to pierwsza potrawa, którą jadam, gdy zjawiam się nad Bałtykiem. Jadałam już różne i nie wszystkie niestety były smaczne, jednak ta z pewnością Wam posmakuje. Zwłaszcza tym, którzy zupy rybnej dotąd nie jadali, albo mają z nią przykre doświadczenia. Nie ma tutaj wyrazistych w smaku gatunków ryb, nie ma tutaj wielu przypraw i jest to w zasadzie zupa rodzinna. Każdy, nawet dziecko, będzie z niej zadowolony. Lubię ją, bo robi się ją naprawdę szybko, zwłaszcza jeśli mamy w zamrażalniku przygotowany wcześniej bulion warzywny. Ja zazwyczaj mam, ponieważ z moich proporcji bulionu zawsze wychodzi ok. 6 szklanek, dzięki czemu 3 szklanki w jednym pojemniku jako porcja, lądują w zamrażalniku. 
Ostatnie tygodnie są dla mnie bardzo wymagające. Mam tyle pracy i innych zajęć, że ciężko u mnie z czasem, zatem proste w przygotowaniu potrawy, są na wagę złota.

Prosta zupa rybna z pomidorami i chili:
250g filet z dorsza
3 szklanki domowego bulionu warzywnego
1/2 sporej czerwonej papryczki chili
1/2 średniej cebuli
1 łyżeczka masła
1 łyżka oleju rzepakowego
2 ząbki czosnku
1 średnia marchewka
1/2 łyżeczki słodkiej papryki w proszku
1/4 łyżeczki pieprzu cytrynowego
1 karton 400g krojonych pomidorów (optymalnie, żeby były bez dodatku kwasu cytrynowego, jeśli go mają, należy dodać 1/2 łyżeczki cukru trzcinowego)
1/2 pęczka koperku 
1 łyżeczka sosu sojowego
sól do smaku

Cebulę obieram i kroję w drobną kostkę. Marchewkę obieram, myję i ścieram na tarce o dużych oczkach. Obrany czosnek siekam drobno. Chili oczyszczam z nasion i również bardzo drobno kroję.

W garnku rozgrzewam olej z masłem, na rozgrzany tłuszcz wrzucam cebulę i mieszając, podsmażam na średnim ogniu przez 2 minuty. Dodaję startą marchew i podsmażam kolejne 2 minuty, po czym dodaję czosnek oraz chili i smażę jeszcze przez 30 sekund. Dodaję pomidory, płuczę kartonik 1/2 szklanki wody i też wlewam ją do garnka. Zagotowuję i gotuję 2-3 minuty, po czym dolewam bulion i gotuję 15 minut bez przykrycia. 
Doprawiam w między czasie pieprzem oraz słodką papryką. Wyłączam płomień, przykrywam i zostawiam na przynajmniej pół godziny.
Po tym czasie zagotowuję i do gotującej się zupy wkładam pokrojoną na duże kawałki rybę oraz posiekany koperek, przykrywam i gotuję 4-6 minut. Jeśli macie ochotę, możecie dodać również krewetki, najlepiej szare. Optymalnie dorzucić je na 2-3 minuty przed końcem gotowania. 
Zupę można przygotować wcześniej, a rybę dorzucić zagotowując przed podaniem. 

Zupę podaję gorącą z dobrym pieczywem.

środa, 9 stycznia 2019

Lasagne ze szpinakiem i grzybami


Kawałek gorącej, parującej jeszcze zapiekanki. Lasagne. Zobaczyłam ją w wyobraźni w dniu, w którym rano przyszło mi przedzierać się piechotą przez śnieżne zaspy w temperaturze -16 stopni C.
Nie pomogła mi też w zapomnieniu o mojej lasagne, późniejsza jazda nieogrzewanym autobusem i kolejna wędrówka. Cały czas w głowie towarzyszyła mi ta pyszna potrawa. 
To nic, że po powrocie do domu, w lodówce był do odgrzania tylko wegański bigos. Nie mam nic do bigosu, ale oczekiwałam przecież czegoś innego. Zjadłam, obiecując sobie, że najdalej za dwa dni, na stole stanie moja wymarzona lasagne. 
 Wymyśliłam sobie dwa nadzienia. Jedna warstwa ze szpinaku i ricotty, druga z leśnych grzybów. Ser, beszamel, tymianek. Wszystko co najlepsze. 
Dziś choć dzień zaczął się kolejną poranną wędrówką, to jednak udało się zapiec te cudne warstwy makaronu, z wymarzonym szpinakowo - grzybowym  nadzieniem. Na końcu była już tylko przyjemność.

Lasagne ze szpinakiem i grzybami:
Nadzienie grzybowe:
300g mrożonych podgrzybków (w sezonie świeżych)
1/2  średniej cebuli
1 łyżeczka masła
1/2 łyżeczki oliwy z oliwek
1 łyżka białego wytrawnego wina
sól do smaku
szczypta czarnego pieprzu mielonego

Grzyby nieco rozmroziłam, oczyściłam i pokroiłam niezbyt drobno. Cebulę pokroiłam w drobną kosteczkę. N patelni rozgrzałam masło i oliwę, wrzuciłam cebulę i podsmażałam przez ok. 2 minuty, następnie wlałam wino, a gdy odparowało dorzuciła grzyby. Oprószyłam solą i dusiłam odkryte przez 15 minut. Gdy płyn całkiem odparuje w trakcie gotowania się grzybów, należy na bieżąco dolewać 1-2 łyżki wody, tak by na koniec gotowania grzyby nie były mokre, ale aby podczas całych 15 minut gotowały się, a nie smażyły. Na koniec doprawiam grzyby pieprzem.

Nadzienie szpinakowe:
450g mrożonego szpinaku w liściach
2-3 ząbki czosnku (zależy jak bardzo go lubicie. Ja uwielbiam, więc u mnie zawsze dużo)
1 łyżeczka oleju rzepakowego lub oliwy
1 łyżka soku z cytryny
125g ricotty
sól, pieprz do smaku

Czosnek obieram, drobno kroję i wrzucam na patelnię. Do czosnku dodaję olej sekund i podsmażam przez kilkadziesiąt sekund, następnie dorzucam zamrożony szpinak, oprószam solą i na małym ogniu rozmrażam. Rozmrożony szpinak skrapiam sokiem z cytryny i odparowuję niemal całkowicie. Szpinak przekładam do miski, oprószam odrobiną pieprzu, a gdy ostygnie dodaję ricottę i dokładnie mieszam. Próbuję i w razie potrzeby doprawiam jeszcze odrobiną soli.

Beszamel:
2 duże kopiaste łyżki masła
2 łyżki mąki pszennej
2,5 szklanki mleka 
spora szczypta soli, pieprzu i gałki muszkatołowej

Masło rozpuszczam w rondelku, dodaję mąkę i mieszając rózgą podsmażam przez 1-1,5 minuty. Dolewam mleko i energicznie mieszam. Doprawiam i na wolnym ogniu zagotowuję, pamiętając by mieszać co jakiś czas. Gotujący się sos mieszam cały czas i gotuję przez 2-3 minuty, aż nieco zgęstnieje.

Dodatkowo:
1/2 kulki mozzarelli porwanej w palcach
80g startego parmezanu lub grana padano  
makaron lasagne ok. 9 płatów

Naczynie żaroodporne smaruję oliwą. Na dno nakładam niezbyt dużą porcję beszamelu, układam płaty makaronu. Smaruję je beszamelem, nakładam szpinak z ricottą i posypuję 1/3 startego parmezanu. Nakładam kolejne trzy płaty makaronu, beszamel, posypuję 1/3 startego parmezanu, nakładam równomiernie grzyby, a na nich ostatnie trzy płaty makaronu. Polewam resztą beszamelu, posypuję równomiernie pozostałym parmezanem, porwaną w palcach mozzarellą i odrobiną świeżego tymianku. Wstawiam do piekarnika na 20-30 minut, w zależności od tego co zaleca producent makaronu. 
Wyciągam z piekarnika i pozostawiam na 20 minut do przestudzenia, a dopiero później kroję. 

Ja używam makaronu Barilla. Nie jest to bynajmniej reklama, ale rekomendacja, która gwarantuje Wam sukces bez wcześniejszego gotowania makaronu. Próbowałam już chyba wszystkich dostępnych na krajowym rynku makaronów do lasagne i ten jest zdecydowanie najlepszy. 

niedziela, 6 stycznia 2019

Pieczona ciecierzyca i talerz różności

Talerz różności. Pieczona ciecierzyca z wędzoną papryką. Pieczone ziemniaki. Pieczone bataty. Dukkah. Piklowana czerwona kapusta z chili i natką pietruszki. Guacamole. Pestki dyni.

Talerz różności skradł moje serce już dawno. Znacie to uczucie, kiedy widzicie pełen pysznego jedzenia bufet i macie ochotę spróbować absolutnie wszystkiego? Jeśli tak, to też pokochacie to rozwiązanie. Bo ten talerz, to trochę jakby jednak zjeść wszystko, co bufet oferuje.
Małe porcje, różnych dań, sprawiają, że całość dodatkowo bardzo dobrze wygląda.

Czyszczenie lodówki i zamrażalnika sprawiło, że znalazłam woreczek z zamrożoną ciecierzycą. Było jej ok. 200g. Wrzuciłam na sitko i przepłukałam letnią wodą, odcedziłam i wrzuciłam na czystą ściereczkę. W tym czasie wystarczyło już tylko przygotować przyprawy i rozgrzać piekarnik. 
Możecie użyć ciecierzycy z puszki, albo takiej samodzielnie ugotowanej. Ja już kiedyś wspominałam, że gotuję naraz całą paczkę, dzielę na porcje i w woreczkach wielokrotnego użytku mrożę. 
Jeśli gotujecie sami, zapamiętajcie pewną radę. Otóż jeśli dana porcja ciecierzycy ma być później wykorzystana do pieczenia, najlepiej po ugotowaniu od razu ją odcedzić. Taką do miskowania, najlepiej pozostawić do wystudzenia w wodzie. 

Pieczona ciecierzyca (2-4 porcji):
200g-250g ugotowanej ciecierzycy
1/2 łyżeczki wędzonej papryki
1 łyżeczka słodkiej papryki w proszku
1/2 łyżeczki czosnku granulowanego
spora szczypta soli
1 łyżka oleju rzepakowego

Ugotowaną, opłukaną i osuszoną na ścierce ciecierzycę wysypuję na blachę, wyłożoną papierem do pieczenia. Piekarnik rozgrzewam do 200 stopni C, wstawiam ciecierzycę na 10 minut. W misce mieszam przyprawy z olejem. Podpieczoną ciecierzycę wsypuję do miski, obtaczam w oleju z przyprawami i wrzucam znów na blachę z papierem. Piekę kolejne 7-8 minut. Upieczoną ciecierzycę przesypuję do miski. 

I jeszcze piklowana czerwona kapusta. Podstawowy przepis na nią znalazłam w książce Dominiki Wójciak "Prosto, pysznie, do pudełka", jednak ja od siebie dorzuciłam chili. 

Piklowana czerwona kapusta z chili. 
1/4 główki małej kapusty czerwonej
spora szczypta soli
1/2-1 łyżki octu jabłkowego
1/4 zielonej papryczki chili (najlepiej jalapeno)

Kapustę szatkuję, oprószam solą, skrapiam octem i wygniatam przez chwilkę dłońmi, by puściła odrobinę soku. Dodaję plasterki chili, mieszam, przekładam do słoika i przechowuję w lodówce do 5 dni. Nadaje się jako element talerza różności, ale również jest świetnym dodatkiem do kanapek, burgerów itp.


wtorek, 1 stycznia 2019

Wegańskie lahmacun


Minęły święta, noc Sylwestrowa za nami, więc pora rozpocząć nowy rok jakimś kozackim przepisem. 
Na pierwszy rzut proponuję Wam wegańskie lahmacun. 
Co to jest? 
To turecka potrawa, rodzaj cienkiego placka drożdżowego, podobnego do pizzy, pokrytego nadzieniem z sowicie doprawionej jagnięciny. Oryginalny przepis dla tych, którzy jadają mięso, znajduje się tutaj.
Jeśli jednak macie ochotę wypróbować wersję wegańską, to zapraszam Was do dalszej lektury.
Mój przepis na wegańskie lahmacun jest bardzo prosty. Wystarczy zamiast mięsa, użyć pieczonego bakłażana. Do farszu trzeba jednak dodać nieco więcej oliwy oraz mniej mokrych składników. 

Wegańskie lahmacun (2 placki): 
Ciasto:
240 g mąki 
3/4 łyżeczki soli
1/2 szklanki letniej wody
10g świeżych drożdży

W wodzie rozpuszczam drożdże i cukier. Odstawiam na 5 minut. Mąkę wsypuję do miski i dodaję sól. Rozbudzone drożdże wlewam do mąki, mieszam, zagniatam ciasto i wyrabiam 2-3 minuty. Przekładam do miski, przykrywam zwilżoną ściereczką i odstawiam na 30 minut do wyrośnięcia. 

Nadzienie:
1 średni bakłażan upieczony w piecu
4 gałązki mięty
4 gałązki natki pietruszki
2 łyżeczki koncentratu pomidorowego
1/2 łyżeczki słodkiej papryki w proszku
1/4 zielonej papryczki chili bez nasion
1/4 łyżeczki ostrej papryki w proszku
1/4 łyżeczki czarnego pieprzu mielonego
3/4-1 łyżeczki soli
1 łyżka oliwy z oliwek
1 ząbek czosnku
1/4 cebuli

Bakłażana nakłuwam nożem w kilku miejscach, układam w naczyniu żaroodpornym. Piekarnik rozgrzewam do 180 stopni C. Do piekarnika wstawiam naczynie z bakłażanem i piekę 40 minut. Po 20 minutach obracam go.  Wyłączam i zostawiam w stygnącym piekarniku jeszcze na 20 minut.Wyjmuję i zostawiam do wystudzenia.
Obieram bakłażana ze skóry, a miąższ wkładam do pojemnika blendera. Dodaję obrany i pokrojony ząbek czosnku, obraną  pokrojoną cebulę, posiekaną papryczkę chili, listki mięty, gałązki natki pietruszki oraz przyprawy. Miksuję rzez ok. 30 sekund. 

Do podania:
cząstki cytryny
posiekana natka pietruszki

Piekarnik rozgrzewam do maksymalnej temperatury, ustawiam grzanie góra-dół z termoobiegiem. Blachę wykładam papierem do pieczenia. Ciasto dzielę na dwie części. Pierwszą wałkuję na cienki placek, smaruję odrobiną oliwy i nakładam równomiernie na wierzch połowę nadzienia. Wstawiam do rozgrzanego piekarnika i piekę 7 minut. Po upieczeniu pierwszego placka z pozostałymi składnikami postępuję tak samo.  
Podaję gorące, skropione odrobiną soku z cytryny i posypane natką pietruszki.