środa, 13 czerwca 2018

Babka ziemniaczana


Zachciało mi się babki ziemniaczanej. W upalny dzień, kiedy wreszcie miałam chwilę wolnego czasu. Ostatnio praca przeplata się z kolejnymi niespodziewanymi zdarzeniami, które angażują cały mój czas i uwagę. Kiedy więc zdarzył się dzień bez niespodzianek, spokojny i toczący się powoli musiałam to wykorzystać. Ugotowałam zupę pomidorową. Upiekłam babkę ziemniaczaną. I odzyskałam choć na chwilę równowagę.

Babka ziemniaczana z tego przepisu jest idealna, zatem jeśli lubicie ziemniaki to koniecznie wypróbujcie ten przepis.

Babka ziemniaczana wegetariańska:
1,5kg ziemniaków
2 jajka
2 średnie cebule
2 łyżki masła
1 łyżka oleju rzepakowego
pieprz czarny mielony
1 i 1/3 łyżeczki soli

Cebulę kroję w drobną kostkę. Na patelni rozgrzewam masło z olejem wrzucam cebulę i na średnim ogniu podsmażam na złocisto. Odstawiam do ostudzenia.

Ziemniaki obieram, myję i ścieram na bardzo drobnej tartce, jak na kluski czy placki. Przelewam masę do miski wyłożonej czystą ściereczką, zbieram jej brzegi u góry i odciskam nadmiar, ale nie całość płynu.
Masę z ziemniaków wrzucam ponownie do miski, dodaję podsmażoną cebulę, sól, pieprz oraz żółtka. Wodę, którą odcisnęłam z ziemniaków powolutku zlewam, tak by nie wylać z nią osadzonej na dnie miski skrobi. Skrobię dodaję do masy ziemniaczanej i mieszam wszystkie składniki dokładnie. Białka ubijam, trzepaczką lub mikserem na pianę. Pianę mieszam z masą dość delikatnie, ale tak by wszystko się połączyło.

Piekarnik nagrzewam do 200 stopni C.

Przekładam masę wprost do małej silikonowej keksówki. Jeśli używamy keksówki metalowej, smarujemy jej wnętrze masłem i wysypujemy bułką tartą, lub wykładamy ją papierem do pieczenia.
Wygładzam wierzch masy i układam w kilku miejscach po małym kawałku masła.
 Przykrywam folią i wstawiam do nagrzanego piekarnika na ok. 60 minut. W połowie pieczenia zdejmuję folię i pozwalam na zrumienienie się babki. Powinna ona mieć wyraźnie wykształconą skórkę.

Upieczoną babkę wyjmują na talerz i natychmiast podaję. Część można po ostudzeniu przechowywać w lodówce i odsmażać już w plastrach. 

Ja moją babkę podałam z jogurtem naturalnym i natką pietruszki.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz