czwartek, 6 kwietnia 2017

Lahmacun


Wakacje w Turcji wspominam jako jedne z najlepszych w życiu. Nie odwiedziliśmy z rodziną jednego ze znanych kurortów z pięknymi hotelami, ale wraz z tubylcami mieszkaliśmy kilka tygodni na polu namiotowym tuż przy plaży.
Lokalsi mieli w swoich gigantycznych namiotach dywany, żyrandole, i linię telefoniczną, którą specjalnie na czas urlopu zakładano im w namiocie. Były lodówki, telewizory i zwyczajna codzienność całych tureckich rodzin.
A wśród tego my, równie egzotyczni dla nich, co oni dla nas. 
Takie wyjazdy lubię najbardziej, kiedy można obcować z kulturą kraju w którym się jest, zwłaszcza tą kulinarną. Moja mama pamięta doskonale co miała na sobie każdego dnia tego wyjazdu, ja natomiast świetnie pamiętam smaki.
Smak herbaty podawanej w maleńkich szklaneczkach, świeżych fig, czy sera przypominającego fetę. Co kilka dni wybieraliśmy się z rodzicami na lokalny targ po owoce, piękne serwetki i wielkie czarne oliwki.
Na kempingu nawiązałam wiele znajomości, z których jedną udało się podtrzymać do dnia dzisiejszego.
Graliśmy z dzieciakami w "Okeya" (turecki remik), pływaliśmy godzinami w morzu zbierając z dna muszle, a popołudniu umęczeni zabawą siadaliśmy w barze i zamawialiśmy lahmacun.
Co to była za uczta.
Po latach zaczęłam poszukiwać tego smaku i udało się. Teraz często robię lahmacun w domu i co cieszy najbardziej pozostała część rodziny również pokochała ten placek.

Lahmacun (składniki na 5 placków):
Ciasto:
430g mąki pszennej (typ 650 lub 750)
19g świeżych drożdży
niepełna szklanka letniej wody
1 i 1/3 łyżeczki soli morskiej
1 łyżeczka cukru
Farsz:
350g jagnięciny (ja kupuję w Auchan, najczęściej łopatkę lub karkówkę)
1/2 dużej cebuli
2 ząbki czosnku
2 średnie pomidory
1/2 zielonej ostrej papryczki
8-9 gałązek mięty (używamy tylko listków)
9 gałązek natki pietruszki
4 łyżeczki koncentratu pomidorowego
1 łyżeczka słodkiej papryki w proszku
1/2 łyżeczki czarnego pieprzu mielonego
1/3-1/2 łyżeczki pieprzu kajeńskiego
1 łyżka oliwy z oliwek
1,5 -2 płaskiej łyżeczki soli morskiej
Dodatkowo:
cytryna do skropienia 
ewentualnie natka pietruszki do posypania wierzchu

Mąkę przesiać do miski, dodać sól. W letniej wodzie rozpuścić cukier i drożdże, odstawić na 5 minut by się rozbudził.
Drożdże wlać do mąki, zagnieść ciasto, wyrabiać przez 3-5 minut. Kulę ciasta włożyć do miski, nakryć czystą, wilgotną ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na ok. 45 minut.

Mięso umyć, pokroić i zmielić w maszynce.
Pomidory sparzyć, obrać, oczyścić z nasion i pokroić w kostkę. Czosnek i cebulę obrać i pokroić niezbyt drobno. Papryczkę chili oczyścić z nasion (jeśli lubicie bardzo pikantną kuchnię można zostawić nasiona) i pokroić na mniejsze kawałki. Zioła umyć. Listki mięty oberwać, natkę pokroić na mniejsze fragmenty. Pomidory, czosnek, cebulę, chili, koncentrat pomidorowy i zioła włożyć do pojemnika blendera. Dodać sól, pieprz, pieprz kajeński i zmiksować na pastę. Na koniec dolać oliwę z oliwek.
Powstała pastę wymieszać ze zmielonym mięsem.

Wyrośnięte ciasto podzielić na pięć części. Każdą rozwałkować na dość cienki placek.

Piekarnik rozgrzać do temperatury 250 stopni. Na blaszce ułożyć pierwszy placek, nałożyć na niego porcję farszu i rozprowadzić palcami po całej powierzchni. Piec przez 6-7 minut. Z resztą ciasta i farszu postępować tak samo.
Gotowe placki można przekroić na cztery części, owinąć folią aluminiową każdy kawałek i zamrozić.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz