wtorek, 12 kwietnia 2016

Miso Ramen














































Wczoraj kolejny raz przygotowywałam ramen. Tym razem użyłam połączenia dashi i bulionem z kurczaka. Ponieważ na dworze wciąż chłodno wybrałam mocne dodatki jak ostre papryczki i wieprzowina. Oczywiście nie mogło zabraknąć jajka i dymki. Nie będę ukrywać, że ten przepis na ramen jest czasochłonny. Nie bójcie się rybnego posmaku pochodzącego od dashi. Używamy go w tym przepisie naprawdę niewiele i chodzi raczej o to by wzbogacił smak bulionu, niż zdominował go swoim. Dopełnia smak i to jest jego podstawową rolą w tym ramenie.

Bulion z kurczaka:
2 tylne ćwiartki kurczaka
2 małe marchewki obrane
biała część pora umyta i przekrojona na 4 części
1 cebula obrana i przekrojona na 4 części
2 ząbki czosnku obrane i przekrojone na pół
4cm kawałek imbiru o grubości kciuka obrany i pokrojony w słupki

Mięso umyć.
W dużym garnku umieścić mięso i warzywa (oprócz imbiru i czosnku) i obsmażyć na dużym ogniu przez chwilę, następnie wlać do garnka 3 litry zimnej wody, dodać imbir oraz czosnek i gotować na wolnym ogniu ok. 3,5-4 godzin.



Chashu (mięso do przybrania ramenu):
400g świeżego boczku lub łopatki wieprzowej (ja użyłam łopatki)
białe części cebulki dymki pokrojone w cienkie paseczki
imbir świeży pokrojony w słupki (kawałek długości ok.3 cm i grubości kciuka)
1 łyżeczka oleju rzepakowego lub słonecznikowego
sól do oprószenia mięsa
2/3 szklanki wody
1/3 szklanki mirinu
1 łyżka brązowego cukru
1/3 szklanki ciemnego sosu sojowego


Mięso umyć i oprószyć solą, pamiętając by nie przesadzić. Sos sojowy, w którym będzie się gotować mięso jest przecież słony. Rozgrzać garnek, następnie obsmażyć w nim mięso z obu stron.  Do garnka wlać wodę, mirin, sos sojowy, dodać imbir i dymkę. Całość zagotować. Gdy się zagotuje przykryć folią aluminiową (nie przykrywką) i gotować na wolnym ogniu co jakiś czas obracając mięso. Mięso gotować przez około godzinę, następnie odkryć i zredukować pozostały płyn do czasu gdy przesuwając łyżką po dnie naczynia będzie można je swobodnie zobaczyć. Powinno to zająć 15-20 minut. Następnie wyłączamy palnik. Sos powinien być bardzo gęsty i lepki, a mięso lśniące. Wyjmujemy mięso i kroimy w plastry. W lodówce możemy przechowywać je do 5 dni, a w zamrażalniku do 3 tygodni.

Jajka do ramenu:
2 jajka

Jajka ocieplić do temperatury pokojowej. Wkładać delikatnie na wrzątek i na wolnym ogniu gotować 7 minut. Wrzątek odlać, a jajka zalać lodowatą wodą. Gdy są letnie obrać ze skorupki. Rozkroić tuż przed nałożeniem do miseczki.



Miso Ramen na bulionie z kurczaka i dashi (składniki na 2 porcje):
1/2 szklanki bulionu dashi
3 szklanki bulionu z kurczaka z powyższego przepisu
1 łyżka sosu sojowego
1 łyżka pasty miso
1 łyżeczka oleju sezamowego

Wywar połączyć z bulionem dashi i zagotować. Wyłączyć palnik, dodać pastę miso, sos sojowy oraz olej sezamowy i dokładnie wymieszać.

Dodatki:
200g makaronu ramen
10 plastrów Chashu
posiekana zielona część dymki
2 jajka ugotowane na półtwardo
plasterki świeżej papryczki chili

Makaron ugotować według przepisu na opakowaniu. Nałożyć ugotowany makaron do miseczek, zalać gorącym bulionem i nałożyć do każdej miseczki porcję dodatków.

2 komentarze:

  1. A ja się zgubiłam co z tym sosem, który powstał ze smażenia mięsa (łopatki wieprzowej)? Dodaje się na koniec razem z pokrojonym mięsem?

    OdpowiedzUsuń
  2. Większość sosu "wchodzi" w mięso, a duża część odparowuje. Zostaje jedynie odrobina na dnie garnka. Temat sosu poruszyłam w przepisie raczej po to, by wskazać moment, w którym mięso jest gotowe. Tego co zostaje na dnie garnka nie wykorzystujemy w żaden sposób, bowiem smak mięsa jest już wystarczająco intensywny. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń